Namiot Spotkania. Potem jutrznia, katecheza, spotkania w grupach, konferencja, szkoła modlitwy. A pomiędzy oczywiście jeszcze śniadanie, obiad i kolacja. Trochę dyżurów. A po obiedzie czas dla rodziny. A na koniec dnia – na deser – pogodny, kolorowy wieczór.
Intensywnie i szybko. Ale wszystko na czas. Pełny dzień rekolekcji: pełny wydarzeń, punktów w programie, ale i Słowa – które przenika wszystko. Słowa o Świetle, które jest Życiem.
Taki ORAR jest wbrew pozorom bardzo krótki. Na tyle krótki, że nie ma czasu się „rozkręcać”, budować wspólnotę krok po kroku. Dziś pierwszy dzień Wspólnoty w Koszalinie, która – jak w szwajcarskim zegarku – dała się ponieść intensywnej formacji. Takie Życie ;)) Światło-Życie…
